Żywa żywność czyli życie

Jest żywność. I jest żywa żywność. I wybór, który należy do ciebie. Według Viktorasa Kulvinskasa, ojca chrzestnego surowej żywności, nowym paradygmatem żywienia powinna być tego wysokoenzymatyczna, niskobiałkowa, niskoskrobiowa i wysokopłynna surowa dieta wegetariańska. Tylko taka może pomóc zachować nam młodość, odwrócić proces starzenia i przedłużyć życie. Kulvinskas nie był pionierem, ale to właśnie on spopularyzował ideę odżywiania enzymatycznego, której autorem był dr Edward Howell.

Ten amerykański naukowiec poświęcił ponad 50 lat badań i eksperymentów na rozwinięcie swojej teorii enzymów spożywczych. Nasze organizmy wytwarzają pewne enzymy, ale źródłem enzymów spożywczych niezbędnych dla zachowania zdrowia jest surowa żywność – świeże owoce i warzywa, surowe ziarna, niepasteryzowane produkty mleczne i suplementy enzymów spożywczych. Dlaczego enzymy są tak ważne?

Jak przekonywał Howell ani witaminy, minerały, ani hormony nie są w stanie wykonać żadnej pracy bez enzymów. Żadna reakcja chemiczna w organizmie nie zajdzie bez ich udziału. To “siła robocza” naszego organizmu niezbędna choćby w procesie trawienia. Tymczasem pozbywamy się jej z zadziwiającą lekkomyślnością. W jaki sposób? Gotując jedzenie.

Według Kulvinskasa podczas procesu gotowania żywność traci nawet 85 procent wartości odżywczej i niemal wszystkie cenne enzymy. Organizm pozbawiony enzymów spożywczych zużywa enzymy metaboliczne osłabiając ich funkcje, a to oznacza starzenie się i choroby. Jak wygląda to od środka? Około 70 procent surowego pożywienia jest trawione przez enzymy obecne w tym pożywieniu, co oznacza, że do trawienia organizm zużywa tylko małą ilość enzymów wytworzonych przez trzustkę.

A co jeżeli zniszczymy wszystkie enzymy gotując, piekąc czy smażąc? Są one wyjątkowo wrażliwe na wysokie temperatury. Giną już przy 48 stopniach. Skoro surowe jedzenie bogate w enzymy wpływa korzystnie na pracę jelit, w efekcie czego powstaje mniejsza ilość produktów ubocznych i toksyn, wzmacnia system immunologiczny, poprawia absorpcję witamin i składników mineralnych, to jedzenie ich pozbawione działa dokładnie odwrotnie.

Co wybierasz?