Elektrosmog? Nie, dziękuję!

Co łączy Ośrodek Rozrodu i Warunkowania w Londynie Centralnym z “Nowego Wspaniałego Świata” Aldousa Huxleya z telefonem komórkowym? Cywilizacja, która nas nie zbawi. Nawet otoczeni przez najnowocześniejsze technologie będziemy tym, czym naprawdę jesteśmy czyli częścią natury i Wszechświata.

To oznacza również zależność od praw, które rządzą życiem na Ziemi. Łudzimy się myśląc, że jesteśmy ponad to. Że siedząc w klimatyzowanych biurach i popijając dietetyczną Colą codzienną dawkę glifosatu bardziej jesteśmy zależni od natury niż nam się wydaje.

Jednym z tych nierozerwalnych związków z których nie zdajemy sobie sprawy jest nasz związek z promieniowaniem elektromagnetycznym Ziemi. To jedna z najstarszych energii we Wszechświecie dzięki której istnieje życie na Ziemi i dzięki której wciąż ono trwa.

Coraz częściej jesteśmy jednak odcięci od tego źródła. Nie tylko dlatego, że pole magnetyczne Ziemi słabnie i to szybciej niż prognozowali to naukowcy. Dlatego, że odcinamy się od niego na własne życzenie i zagłuszamy je elektrosmogiem. 

Kiedy ostatni raz chodziłeś boso po trawie? Kiedy ostatni raz szłaś po czymś innym niż po betonie? Oderwani od ziemi odcinamy się od dobroczynnego wpływu promieniowania elektromagnetycznego Ziemi, które zapewnia równowagę energetyczną naszym organizmom. Bez niego jest zaburzona, a to wyjątkowo zła dla nas wiadomość, która oznacza nerwice, napady lęku, bezsenne noce, brak energii, bóle kręgosłupa, nowotwory. Lista jest znacznie dłuższa, gdyż naturalne fale elektromagnetyczne działają na całe nasze ciało. Podobnie ich brak.

Tymczasem coraz trudniej im się przebić przez elektrosmog w którym żyjemy przez 24 godziny na dobę. Sztuczne promieniowanie elektromagnetyczne (PEM) wytwarza każde elektryczne i elektroniczne urządzenie, które stoi w naszym domu i każda instalacja, którą jest opleciony.

Jednym z najsilniejszych źródeł jest telefon komórkowy. Czy jesteś w stanie wyobrazić sobie bez niego życie? To prawda, każdy z nas niemal od dziecka jest od niego bardziej lub mniej uzależniony. Ze wskazaniem na bardziej. 

Tymczasem co jakiś czas w kolejnym czasopiśmie naukowym pojawiają się wyniki kolejnych badań, które nie pozostawiają wątpliwości, że istnieje związek między długością i intensywnością korzystania z telefonów komórkowych a złośliwymi nowotworami głowy.

Jak dosłownie nie stracić głowy? Staraj się prowadzić rozmowy krótsze niż 30 minut i częściej esemesować niż dzwonić. Nie zabieraj też telefonu do sypialni. To dobre miejsce na książkę, zdrowy sen czy dobry seks, a nie na telefon komórkowy.

Jak wyrwać się z elektrosmogu i dopuścić do siebie dobroczynne działanie naturalnego promieniowania elektromagnetycznego? Nawet gdybyśmy chcieli nie jesteśmy w stanie chodzić boso przez 365 dni w roku. Na pewno nie w tej sferze klimatycznej, w której żyjemy. Buty nie są w końcu tak złym wynalazkiem. Podobnie jak chodniki. Z pomocą mogą nam przyjść technologie.

Jesteście ciekawi? Zajrzyjcie za kilka dni na nasz blog.